Delicje orzechowe, czyli „orzeszki” z czasów dzieciństwa

„Orzeszki” – to takie słodkie rarytasy, które należą do grupy słodkości, najbardziej kojarzących mi się z dzieciństwem. Teraz rzadko mam okazję ich spróbować, ale kiedy takowa już się nadarzy, to na orzeszki rzucam się, jak wygłodniała kuna. Takie orzeszki sprzedawane są podobno w sklepach, ale pewna ich miłośniczka doniosła mi, że skorupki są tylko lekko posmarowane masą orzechową, a całe orzeszki faktycznie są puste. Posługując się młodzieżowym słownictwem internetowym – „fake”! A oszukanym orzeszkom mówimy stanowcze nie!
Z myślą zrobienia orzeszków w domu, nosiłam się od kilku miesięcy. Moje refleksje? Smak dzieciństwa – wrażenie wspaniałe. Proces przygotowania delicji?…No cóż…Nie chce nikogo zniechęcać. Chcę jedynie, abyście mieli pełną świadomość tego, na co się porywacie, decydując na zrobienie orzeszków. Cholerstwo jest tak niesamowicie pracochłonne, że trochę wody w rzece upłynie, zanim zdecyduje się je zrobić ponownie. Najbardziej żmudne jest smażenie skorupek a później nadziewanie ich masą orzechową. Radzę wyposażyć się w jakiś ciekawy film, w trakcie którego będziecie się zajmowali orzeszkami. Albo nawet dwa 🙂

Acha! Do „orzeszków” potrzebna jest specjalna patelnia, taka jak ta -> klik

Delicje orzechowe, czyli "orzeszki" z czasów dzieciństwa

Delicje orzechowe – składniki:

ciasto:
– 4 szkl. mąki
– 1 margaryna
– 1 jajko
– 0,5 szkl. cukru pudru
– 1 szkl. gęstej śmietany 18%
– 0,5 łyżeczki sody
– szczypta soli
masa orzechowa:
– 250 g. orzechów włoskich bez łupin
– 250 g. cukru pudru
– 2-3 żółtka
– 170 g. margaryny
– kakao – do koloru

Delicje orzechowe – przygotowanie:

Wszystkie składniki ciasta łączymy ze sobą, mieszamy i zagniatamy. Ciasto nie może być za twarde. W każdym wgłębieniu patelni układamy niewielką kulkę ciasta, patelnię zaciskamy i ustawiamy na niewielkim gazie, co jakiś czas patelnię obracając. Nie martwcie się, jeżeli część orzeszków Wam się w całości przypali lub tylko z jednej strony, a z drugiej nie dopiecze . Ich dobre usmażenie, wbrew pozorom, wcale nie jest łatwe.
Następnie przygotowujemy masę orzechową. Orzechy sparzamy gorącą wodą i obieramy ze skórek. Przepuszczamy je przez maszynkę. Margarynę ucieramy z cukrem, dodajemy kolejno żółtka i kakao. Łączymy ze zmielonymi orzechami.
Tak przygotowaną masą wypełniamy połówki orzechów, które następnie ze sobą złączamy.
Smacznego!

Delicje orzechowe, czyli "orzeszki" z czasów dzieciństwa

8 Comments

  1. Ojejku, jak ja bym sobie zjadła takiego orzeszka! (albo i cały talerz :)) Tylko jakoś ta wizja czasu spędzonego na smażeniu mnie skutecznie odstrasza…

  2. Oj, pyszne były te orzeszki – przypomniałaś mi, że ktoś z mojej rodziny miał taką patelnię i robił je od czasu do czasu:)
    Nawet nie wiedziałam, że to takie pracochłonne, ja na pewno bym się nie porwała na taką produkcję;)

  3. Są takie pyszne. Kiedyś często je robiłam dopóki forma mi się nie popsuła. Ale w naszym miasteczku jest cukiernia gdzie można je kupić.:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *