Wegańskie Zakopane – gdzie zjeść (a gdzie niekoniecznie) w stolicy Tatr

Już na wstępie postanowiłam rozwinąć tytuł “Wegańskie Zakopane – gdzie zjeść w stolicy Tatr” o Zakopane wegetariańskie. Bo jestem przekonana, że osób, które nie są na diecie wyłącznie roślinnej, tzn. nie są weganami, a wegetarianami też jest sporo. I też chcą dobrze zjeść.🙂

Na liście uwzględniłam miejsca, które robią potrawy z myślą o nich. O nas. Tzn. takie, w których nie trzeba pytać obsługi: “czy ta zupa to na mięsie”, “a te pierogi to z jajkiem” po czym następuje proces uzgadniania składu potrawy z “kuchnią”. Nie ma też takich, w których: “Hmmmm… wegańskie? To może pieczony łosoś?” (prawdziwa historia). Generalnie są tu miejsca, gdzie gotujący i obsługujący wiedzą o co chodzi. Jest też jedna przestroga, którą możecie uwzględnić. Ale nie musicie. Ale możecie. 🙂

Czy trudno było stworzyć taką listę? W końcu to Podhale gdzie kwaśnica na żeberku, gdzie dziczyzna, oscypki i moskole z masłem. Otóż dużo… ok, no może nie dużo, ale trochę się w tej kwestii, na kulinarno-roślinnej mapie Zakopanego zmieniło. I to w stosunkowo niedługim czasie. Zaledwie kilka lat temu opcji wegańsko/wegetariańskich było… prawie w ogóle. AGAIN: nie mam na myśli możliwości zjedzenia moskoli bez masła albo pierogów z kapustą.

Ok, do brzegu. Oto lista 5 miejsc w Zakopanem, gdzie można zjeść dania wegetariańskie, a nawet wegańskie. Nie każdego jestem fanką, co zaraz przeczytacie. Ale, że taka opcja jest chcę poinformować. W końcu może komuś innemu to co mi nie smakowało, posmakuje.

A gdyby ktoś z Was oprócz jedzenia chciałby w Zakopanem coś zobaczyć, to polecam moją listę: http://www.zielonykoperek.pl/2016/11/zakopane-sladem-witkacego-i-jego-rodziny.html

DOBRA KASZA NASZA

Well… zawsze wolę pisać i mówić o czymś dobrze niż źle, więc miejmy to już za sobą. Byłam. Jadłam. Nie wrócę. Możliwe, że mięsne wersje są lepsze. W końcu zajrzałam tam ze względu na zawsze dużą liczbę osób “okupującą”, co często jest znakiem tego, że jedzenie jest smaczne.

Danie nr 1: “dojrzałe pomidory ze świeżym koprem – kasza perłowa z ciętymi pomidorami, świeżym koprem, czosnkiem, cebulą i ziołami.

Nie wiem, może te pomidory to na hali ciął baca ciupagą, dlatego danie znalazło się w karcie. Jak dla mnie to miska suchej kaszy z cebulą i wkrojonym jednym i to raczej niewielkim pomidorem. (27 zł)

Danie nr 2: zapiekane brokuły z kukurydzą (26 zł). To co powyżej minus cięty pomidor. Plus kukurydza. Brokuły jak z mrożonki.

Oba dania odgrzewane.

Na plus: miła obsługa

RESTAURACJA ZAKOPIAŃSKA

Propozycji roślinnych w menu Restauracji Zakopiańskiej nie jest wiele, ale za te, które są, są smaczne. No jeszcze zupa by się przydała. Miejsce jest spokojne, eleganckie, trochę oddalone od ścisłego centrum. Obsługa… no nie powiedziałabym, że jakoś wyjątkowa ciepła i miła, ale profesjonalna.

Adres: Jagiellońska 18

Burger warzywny
Menu

BAR GÓRSKI

Trafiłam tam przez absolutny przypadek. No Bar Górski to nie jest nazwa miejsca po którym automatycznie spodziewałabym się wegańskich “wymyślunków”. Mea culpa. Bo w menu jest ich zaskakująco dużo. Nawet smaczny wegański rosół. Są też pierogi, kotlety, falafle, duszone warzywa, tortilla – ogólnie duża rozpiętość tematyczna propozycji.🙂 Od kuchni polskiej, przez arabską do meksykańskiej. Smak dań od poprawnych do smacznych. Dobre miejsce do umieszczenia na mapie pod nazwą “wegańskie Zakopane”.

Przykładowe ceny:

– rosół 8 zł

– pierogi z soczewicą 15 zł

– kotlet buraczany z szałwią, kaszą i surówką 18 zł

– warzywa w sosie słodko-pikantnym z kaszą i surówką 19 zł

Bar Górski znajduje się w bocznej uliczce odchodzącej od Krupówek.

Ul. Weteranów Wojny 2

tortilla arabska
warzywa w sosie pikantno-kwaśnym

EKO-CAFE ZIELIEŃ, czyli słodkie wegańskie Zakopane

W tym roku postanowiłam zerknąć czy Happy Cow ma informację na temat wegańskiego jedzenia w Zakopanem oprócz miejsc, o których już wiedziałam. No i miała. Tym razem coś na deser. Wpadłam tam i pytam właścicielkę od kiedy ona tu stacjonuje, bo ja w Zakopcu kilka razy w roku, a nie wiedziałam i że super, że jest takie miejsce i że poproszę coś słodkiego wegańskiego. A ona na to, że jest od lat pięciu, a dziś ma tartę daktylową i czy ją chcę z owocami. Zresztą dżem (na ksylitolu) truskawkowy też robiła sama. Również mega fajna babka jest z samek Pani właścicielki, pewna siebie i co najważniejsze pewna jakości rzeczy, które oferuje. A oprócz wegańskich słodyczy ma inne. Również na ksylitolu. Albo bezglutenowa. I dobrą kawkę. A jej dżem, bodajże właśnie ten truskawkowy, wygrał z z dżemem Magdy Gessler na konkursie w Krakowie i zajął 1 miejsce. No warto tam zajrzeć mimo, że to jest kawałek od centrum, ale w sumie po zjedzeniu czegoś słodkiego spacer jest bardzo wskazany. Zresztą chyba właśnie po to przyjeżdżamy na Podhale – żeby chodzić, prawda? I na nogach odkrywać wegańskie Zakopane, nie tylko górskie szlaki.

Adres: Chyców Potok 14

LAS

Ok, teraz zaczyna się moja najmilsza dla mnie część tego wpisu, czyli moje ulubione miejscówki w Zakopanem. Las i STRH w Zakopanem łączy dobre jedzenie. Poza tym pod kilkoma względami się różnią, ale to są fajne różnice. Takie dobre, uzupełniające. Na początek opowiem o Lesie.

Las – tak po prostu. We wrześniu szłam z koleżanką chodnikiem jednej z zakopiańskich uliczek, kiedy ona do mnie nagle: “ejjjjj, patrz! Wegańska knajpka”. To ja znowu oczy w słup i myślę, że ponownie coś przegapiłam, ale przecież szłam tędy 2 miesiące temu i nic takiego nie było. No to wchodzimy do środka. Okazuje się, że knajpka, tzn Las, otworzyła się zaledwie tydzień wcześniej. Zjadłam tam wtedy. I jadłam codziennie, każdego dnia do końca wyjazdu.

Bardzo lubię klimat miejsc, w których pracują sami właściciele. Zawsze (no prawie zawsze) czuję w nich jakieś większe serducho i fajniejszą atmosferę. Nie inaczej jest tutaj. Za barem i na kuchni wie osoby (może z czasem się to zmieni) – dwie właścicielki. Menu wtedy dość krótkie*, ale było z czego wybrać. Pozycje wegańskie i wegetariańskie. Mój absolutny faworyt to tajska zupa. Ogromny plus to również możliwość wyboru – zamówienia dużej lub małej porcji zupy.

Wnętrze niewielkie, bardzo fajnie urządzone. Duże okno, dużo kwiatów.💚 Nawet żarełko dla psa za 5 zyli można zamówić. Tam się wszystko zgadza. Idźcie tam i jedzcie, nawet jeśli jesteście mięsożercami. Ja Lasowi życzę dużo powodzenia!

*zaglądam na ich Insta, propozycji w menu jest już więcej

Przykładowe ceny:

  • ZUPY:

meksykańska 12/18 zł
tajska 12/18 zł
krem burak&malina 9/13 zł

  • tarty na słono 14 zł
  • tofurnik 12 zł

Adres: Władysława Orkana 1

zupa meksykańska i zupa tajska

STRH BISTRO

Od jakichś 3 lub 4 lat odwiedzam to miejsce za każdym razem, kiedy jestem w Zakopanem. Najbardziej, oprócz jedzenia lubię STRH za lokalizację. No za ten balkon z kanapą w rogu, na której jest przytulnie, ale jest też widok na góry. I księżyc, kiedy słońce już zajdzie. Bistro trzyma dobry balans między miejscem dość eleganckim, a takim z niezobowiązującą atmosferą. Zero zbędnego napuszenia. Są propozycje wegańskie – zarówno w daniach głównych jak i deserach. Miejsca jest sporo, więc można się wybrać z grupą znajomych na drinka czy inne piwko.

Menu zmienia się sezonowo. <3

Przykładowe ceny:

  • “wegańskie kromki” (śniadanie) wędzone tofu / pasta z zielonego groszku / smalczyk z fasoli / pieczona rzodkiewka / bagietka 23 zł
  • żółte curry 29 zł
  • falafel 28 zł
  • krem z kalafiora 18 zł

Adres: Krupówki 4a

Ok, no to by było na tyle jeśli chodzi o moje polecanka i niepolecanka w temacie “wegańskie Zakopane”. Jeśli ktoś ma swoje propozycje tego co i gdzie można zjeść wegańsko/wegetariańsko to serdecznie zachęcam do dzielenia się!

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *