Gdzie kupić prezenty na święta? 14 miejsc wartych uwagi

Grudzień. Wiadomo – „Love actually”, Kevin, światełka, jak pogoda pozwoli, to i śniegiem sypnie (choć częściej na drugie święta*). I „Last Christmas” słuchane bez przypału 20 razy dziennie. I ludzie jacyś milsi, bardziej otwarci. To chyba tyle z grudniowych plusów. Bo grudzień to też świąteczna gorączka. Szał zakupów. Amok jakiś. Pomorczność jasna. Do tego jedna z ważniejszych rzeczy – wybieranie prezentów. I tutaj zawsze pojawia się nieśmiertelne pytanie. A raczej dwa: co kupić i gdzie kupić prezenty na święta? Ugh….

Gdzie kupić prezenty na święta – internet czy galerie handlowe?

Przed napisaniem tego tekstu przejrzałam kilka badań konsumenckich dotyczących przygotowań do świąt. Wynika z nich, choć to nic zaskakującego, że Polacy (choć na pewno nie są w tym odosobnieni), prezenty świąteczne kupują najchętniej w galeriach handlowych i na stronach z aukcjami internetowymi.

 

Nie mówię, że jest w tym coś złego. Chciałabym tylko, abyśmy się w tym pędzie zatrzymali na chwilę i zastanowili nad wyborem miejsca, w którym kupimy prezent świąteczny (lub każdy inny). I absolutnie nie chcę tu tworzyć opozycji: galeria – prezenty „feee” i nie od serca, miejsca, o których zaraz napiszę – prezenty super, do zapamiętania do końca życia. Nie o to chodzi, bo i tu i tu można znaleźć coś fajnego. Bardziej zależy mi na tym, abyśmy zastanowili się, gdzie mają trafić pieniądze, które w tym okresie świątecznym wydamy. Do dużych, międzynarodowych sklepów sieciowych, korporacji czy lepiej do małych, lokalnych wytwórców, sprzedawców, przedsiębiorców…?

Gdzie kupić prezenty na świeta

Gdzie kupić prezenty na święta – wspieraj małych wytwórców

Skoro przeszliśmy do sedna sprawy. Uważam, że to zawsze dobry pomysł, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, aby wspierać tych „zwykłych” ludzi, tworzących rzeczy niezwykłe. I/albo, lokalne firmy. Zamiast zostawiać pieniądze w międzynarodowych firmach. Decyzja oczywiście należy do Was. Podrzucam Wam zatem inspiracyjnie kilka osób i miejsc, gdzie warto kupić prezent.

 

Większość z nich, przez mój lokalny patriotyzm, jest z podlaskiego. Jeśli macie swoje ulubione miejsca z innych regionów, zostawcie je koniecznie w komentarzach. Zrobimy listę ogólnopolską!

Mydlarnia 4szpaki

O szpakach słyszałam już dawno, ale trafiłam do nich dopiero jakieś 2 tygodnie tamu. Właśnie gdy odbierałam zamówione prezenty świąteczne. Bo zamówienia można składać u nich przez www oraz na miejscu, w sklepie stacjonarnym w Białymstoku, przy Kaczorowskiego 7. Choć tak sobie myślę, że jednak bezpieczniej jest wybrać opcję dostawy do domu… Bo mówię Ci człowieku, jak tam wejdziesz, to wsiąkniesz! Mydła, oleje, masła do ciała, kule do kąpieli, cuda na kiju. Do prezentów dla siostry i szwagra (chłopak dostanie „mydło prawdziwych mężczyzn”), kupiłam jeszcze prezent dla siebie – mus do ciała konopie i pomarańcza. Jak to pachnie!!!! I nawilża. Samo smarowanie się jest przyjemnością – zanurzasz palce w puszystym musie i czujesz i słyszysz, jak bąbelki powietrza uciekają spod palców. Cudowność to jest.

PS. Cała produkcja odbywa się w Białymstoku <3

  

Jak drzewiej

Biżuteria i zabawki jak drzewiej. Czyli – jak dawniej. Tak dawno, że część z Was już pewnie nie pamięta. Zwłaszcza w kontekście zabawek. Już przy samym wejściu na stronę witają nas słowa:

„Wszystkie wyroby z drewna wykonałem ręcznie, tradycyjnymi metodami, bez użycia jakichkolwiek elektronarzędzi. Każdy przedmiot to efekt od kilku, do kilkudziesięciu godzin pracy moich rąk. Stworzony z pasji i miłości. Zapraszam!”

Ja takim słowom oprzeć się  nie potrafię! Zerknijcie na jego stronę.

PS. Piotrek – magik od tych drewnianych cudeniek jest z Białegostoku i prowadzi blog Tata Struga.

Pierniki od Sweetshoop

Pierniki to nie tylko świetny prezent dla jakiegoś łasucha w rodzinie. Upominek dla, ojezu, nie lubię tego słowa – „partnera biznesowego” czy Klienta? Proszę bardzo. Te pierniczki zachwycają, uwierzcie mi, nie tylko smakiem. Mnie co roku, niezmiennie, uwodzą misterią wykonania. Ola, jak Ty dziewczyno robisz te koronkowe, lukrowane ozdoby, to ja nigdy nie zrozumiem. Wiem, że ręcznie. Ale jak?!!! Pytam jako osoba, która całe życie wychodzi za linie, nie tylko w malowankach. Szapo ba!

Kontakt do Oli znajdziecie na jej stronie.

PS. Nie ukrywam, że Ola to mój Przyjaciel. Dumna z niej jestem, a co!

Świece osobiste

Ta dziewczyna we świecach potrafi zatopić chyba wszystko. Robi ręcznie piękne świeczki na zamówienie, także zatopi Wam w nich co tam tylko chcecie. Zobaczcie sami na stronie. Świeczki wypalają się do środka, tworząc piękne lampiony.

Dworzysk

Wszystko co dobre i wszystko co z lawendy. To w ogóle dłuższa historia, którą niedługo opiszę. Grzesiek i Ula mieszkają w Dworzysku – kolonii położonej między Białymstokiem i Czarną Białostocką. Mają tam pole lawendy, latem w stodole prowadzą warsztaty. Cały rok sprzedają też lawendowe produkty. Prowadzą stacjonarny sklep w Białymstoku przy ul. Warszawskiej. Na stronie www znajdziecie mydła, mus, kule kąpielowe, ale koniecznie zapytajcie ich mailowo o dostępność świec (100% wosku pszczelego + olejek lawendowy) i samego naturalnego olejku lawendowego. Właśnie ten olejek jest jedyną rzeczą, która pomaga mi w miarę szybko zasnąć. Strona www.

Olejowy Raj

Jak masz w życiu człowieka, który lubi w zdrowe odżywianie (lub powinien polubić), to kup mu prezent w Olejowym Raju. Jeśli do tego lubi kokosy, to kup mu tam prezentów kilka. Świetne oleje roślinne, produkty sypkie, bezglutenowe a do tego obłędny mus kokosowy. Aaaa, można tam kupić kilka produktów z Dworzyska. Win-win! A to strona.

Moimi rękami

Ciepłe, ładne, puszyste, przytulne. Takie rzeczy ma Milena z „Moimi rękami”. Na drutach i szydełkiem: misie, swetry, czapki, łapacze snów i inne cuda, których ja sama nigdy nie nauczę się robić. Tutaj jest jej Facebook, ale zajrzyjcie koniecznie na Instagram. Pięknie tam ma i ciepło: @moimi.rekami.

Sunduk

Sunduk – pracownia Doroty Sulżyk, to również moje lokalne dobro. Samo słowo „sunduk” oznaczało niegdyś skrzynię panny młodej, w której przechowywała swoje „skarby”. A w jakie prezentowe skarby możecie się wyposażyć w tej pracowni? Ręcznie robione/szyte zabawki, filcowane torby, biżuterię i dodatki. Tak tylko przypominam, że film jest ciągle w modzie. Zajrzyjcie na www.

 

ZenityArt

Koleżanka mojej kumpeli niedawno odkryła w sobie nowe powołanie i zaczęła robić biżuterię filcową z rzemykami lub ekoskórą. Łączenia metalowe lub w kolorze czarnego srebra. Robi je na zamówienie, więc ogarnie dowolny kształt, kolory itd. Kontakt: hinzpaulina@yahoo.com.

Książki

Chcesz kupić książkę? Przybij mi „piątkę” i leć do księgarni (no nie mam tu na myśli Empik-u, tylko taką „zwykłą”). Albo do antykwariatu. Lub zerknij na stronę Selkar.pl i Tania Książka. Sama tam często kupowałam, zwłaszcza w tej pierwszej. Zupełnie przez przypadek – obie są z Białegostoku. I mają dobre ceny!

Pracownia ceramiki BaoBab

A rzućcież okiem na te ceramiczne wytwory. Może któryś przypadnie do gustu? Byle szybko, bo są nieliche i się wyprzedają, że ho! Strona www.

Ptasie Radio

Ptasie Radio daje nie jedną, nie dwie, a trzy prezentowe inspiracje. Yhy! Po pierwsze – to kwatera agroturystyczna w Puszczy Knyszyńskiej, obok której przebiega Szlak Rękodzieła Ludowego – voucher na weekend np. dla rodziców – bomba! Dwa i trzy – polecam ich smakołyki, i naturalne kosmetyki: konfitura z czarnego bzu, miód z mniszka, syrop z pokrzywy z jednej strony, a z drugiej kule kąpielowe, balsamy, mydło czekoladowe, balsamy i inne kosmetyczne specyfiki. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Kup przeżycie – nie prezent

To bardzo fajna idea – nie kupować przedmiotów, a przeżycia, doświadczenia. Dwa pomysły, które natychmiast przychodzą mi do głowy, to bon warsztaty kulinarne (w Białymstoku polecam Atuty) lub naukę strzelania z łuku z AMM Archery (polecam wszędzie – to treningi nie tylko w Białymstoku i Warszawie, ale warsztaty w różnych miejscach w Polsce).

 

Acha i jeszcze jedno – jak już będziecie pakować te swoje prezenty, bez względu na to, gdzie je kupicie, zerknijcie na „Pakuję ekologicznie” po świetne inspiracje! Po co kupować ozdobny papier, który zaraz zostanie porwany i wyrzucony, skoro prezenty można zapakować korzystając z tego, co już mamy, do tego pięknie i oryginalnie.

 

To tyle, jeśli chodzi o moje propozycje. Mam nadzieję, że niczego nie zapomniałam. Z pewnością – wielu miejsc i ludzi jeszcze nie odkryłam. Może Wy mi w tym pomożecie? Jeśli macie swoje propozycje, wpisujcie je w komentarzach.

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *