Domowy schab pieczony – pomidorowo-paprykowy

Gdybym była NORMALNĄ blogerką kulinarną, z pewnością już na wstępie sypnęłabym całą garścią mądrych rad na temat tego, jak zrobić domowy schab pieczony. Ale prawdopodobnie doszło u mnie do spożywczego niedotlenienia mózgu i radę mam jedną: jeśli chcecie zrobić schab pieczony, musicie go upiec. Dziękuję. Dobranoc.  Dobra, serio mam niedotlenienie. Bredzę. Ale to przez to, że ostatnio pochłaniam jedzenie w ilościach irracjonalnych. I przekroczyło to granice dobrego smaku… jakiś tydzień temu. Teraz jest to po prostu niedorzeczne. Stąd też niedotlenienie – przeżuwać czy oddychać to dla mnie jak „Wybór Zofii”. Jeśli macie jakieś sensowne porady odnośnie tego, jak wyjść z tak trudnego stanu (może jakieś koło wsparcia?), wyślijcie sms o treści POMAGAM, na numer 000 000, a jeszcze lepiej wpiszcie go w komentarzu.

No ale ok, do schabu przejdźmy, bo nie jesteśmy tu po to, żeby słuchać o moim tasiemcu (serio, smacznego). Ten schab trudno zepsuć. Jasne, można go piec za długo i wtedy będzie zbyt suchy, dlatego ja wyjmuję go zawsze trochę wcześniej, przed podanym czasem, odkrajam kawałek i sprawdzam czy jest ok. Tak na wszelki wypadek. Jeśli widać nawet trochę różowego mięsa, wstawiam go z powrotem do piekarnika – w końcu to wieprzowina. Dooobra, ale ja tu pitu pitu, czas na konkrety: przepis!
Domowy schab pieczony - pomidorowo-paprykowy

Domowy schab pieczony, pomidorowo-paprykowy – składniki:

– kilogram schabu wieprzowego
– wędzona papryka
– suszone pomidory w płatkach
– sól i pieprz
– majonez

Domowy schab pieczony, pomidorowo-paprykowy – przygotowanie:

Schab oczyszczamy, myjemy i osuszamy.
Smarujemy go majonezem (około 3 mm. warstwa – ma nie być widać mięsa). Oprószamy papryką, solą i pieprzem. Obsypujemy pomidorami. 
Tak przygotowany schab zawijamy folią i odstawiamy na 8-10 godzin do lodówki.
Na dwie godziny przed pieczeniem wyjmujemy schab z lodówki, aby nie był zimny.
Następnie wstawiamy go do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni C. (cały czas w folii) i pieczemy przez około 70 minut.
Po upieczeniu schab wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do wystygnięcia, a następnie jeszcze na 2-3 g. wstawiamy do lodówki.
Smacznego!

Domowy schab pieczony - pomidorowo-paprykowy

11 Comments

  1. Anonimowy

    No właśnie! Bo ja też czytając, miałam ten dylemat z folią. Ale już wiem. Jeszcze pytanie czy ten schab sprawdza się jako danie obiadowe? Bo jako wędlina to wygląda i brzmi smakowicie! Już mi ślinka cieknie! Muszę to zrobić!

    • Nie próbowałam go w wersji obiadowej (jeszcze), ale myślę, że jak najbardziej by się nadawał, tylko oczywiście z jakimś sosem, np. chrzanowym na ciepło.

  2. Głupie pytanie ale tak w marketach jest dostępna wędzona papryka? Nigdy nie natrafiłam.
    I pytanie o folię. Zawijasz/wstawiasz to w rękaw pieczenia? Myślę jak nie uszkodzić tej warstwy majonezu z przyprawami

    • Ja wędzoną paprykę Kotanyi kupiłam bodajże w Auchan, jeśli nie tam, to w Carrefour.

      Nie używam w tym przypadku rękawa do pieczenia, tylko folię aluminiową. Kładę na niej schab, smaruję jego górę majonezem, dodaję przyprawy i obracam "do góry nogami" – wtedy smaruję resztę schabu. Czasem nawet jeśli ta warstwa majonezowa się uszkodzi, to nie ma tragedii.
      Pzdr!

  3. Przepis i zdjęcia wywołały u mnie efekt Pawłowa : ) Schab wyszedł taki jak lubię – chudy, o zwartej konsystencji, z apetyczną grubą skórką. Taką domową wędlinkę można podać jako przystawkę, danie główne czy wrzucić do kanapki i w każdej wersji świetnie się sprawdzi. Chętnie wypróbuję ten przepis przy najbliższej okazji. No i szczerze mówiąc, to przy takich pomysłach nie dziwię się Twoim dylematom. Dobremu jedzeniu trudno odmówić, a jak powszechnie wiadomo, najlepszym sposobem na zwalczenie pokusy jest uleganie jej : ) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *